neily
 
fuck you .: Znam prawdę , ale nie chcę przestać wierzyć .
 

magda021097
 
chudzinka:P: Dzisiejszy dzień nawet nawet.Jutro będzie  egzamin do bierzmowania.Boję się.Uczyłam się przez cały rok.Może mi jakoś pójdzie.Po powrocie ze szkoły schodząc po schodach tak się wywróciłam.Istny koszmar jak mnie bolało.Noga w prawym kolanie i udzie cała obita<klęknąć nie mogę> i cały prawy łokieć.Naprawdę myślałam,że jestem cała połamana.Dzięki Bogu nie.
Dodaje inspirację.Trzymajcie za mnie kciuki.
 

ptaqs1984
 
Tabliczki na dzień dobry :)

zrobione na zamówienie

Jedna malowana, druga wypalana :)

DSC03268.JPG


wypalana

DSC03269.JPG


malowana

DSC03270.JPG


I tak się bawię :)

Pozdrawiam Cieplutko :*
 

ee.pleindecourage
 
ee.plein de courage: Czasami spotykają nas w życiu uczucia, które przejmują nad nami kontrole. Wtedy umysł traci swoją ważność.
 

tylkomarzenia
 
Only dreams ♥.: . Nie kochaj serc wielu,Miej jedno wybrane,A wtedy to jedno, Będzie Ci oddane ^^ .
xxxx.jpg
 

truskaffkowaaa
 
Impossible dream..♥: Josh:Co ci szkodzi?
Ja:No dobra.-złapałam go za rękę i pocałowałam w policzek.
Josh:Idź bo się spóźnisz.
Ja:Idę.
Josh:Pa.
Ja:Ej!
Josh:Co?
Ja:Dzięki.
Josh:Za co?
Ja:Za to że jesteś.
Josh:Idź już.
Weszłam do szkoły. Zobaczyłam Harrego żegnającego się z Claudią przy drzwiach. Spojrzał na mnie. Ja przeszłam obojętnie, tak szczerze nie obchodziło mnie to co tam robią..powoli przestawałam o nim myśleć. Chciałam być wkońcu szczęśliwa nawet jeśli miałabym sobie to szczęście narysować. Chciałam wierzyć raj.
____________________________________________________
Wróciłam do domu..
Usłyszałam dzwonek mojego Samsunga
Mama:To co jutro ten bal?
Ja:Tak.
Mama:Z kim idziesz?
Ja:Jeśli musisz wiedzieć to z Joshem! Tak z Joshem nie z Harrym dajcie sobie spokój ze Stylesem. Nie jesteśmy razem...
Mama:Ale..
Ja:Proszę nie pytaj.
Mama:Trzymaj się. Miłej zabawy.
Ja:Będzie miła. Dzięki. Kocham pa.
Mama:Pa.
Zjadłam zapiekankę i wyszłam poszukać sukienki na ten cały 'bal'.
Przeszłam chyba całe centrum aż wkońcu znalazłam:
s.ubiore.pl/(…)d9e94ef27a07893235b7c5098d86b58e.png…
ty
____________________________________________________
Dobiegała godzina 19.00 czekałam na Josha w domu. Miałam na sobie sukienkę, delikatny make-up i sweterek bo robiło się zimno.
Godzina 19.45
"Gdzie on jest?!...może zapomniał, albo coś się stało. Tak napewno coś się stało".
Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi.
Tak to był Josh cały zmachany z herbacianymi różami w ręku, które skojarzyły mi się ze spotkaniem z Harrym.
Josh:Przepraszam za spóźnienie..-wydukał zmachany.
Ja:Myślałam że nie przyjdziesz.
Josh:Nie mogłem o tobie zapomnieć to przez tą ulewę za oknem. Ale nie ważne..idziemy?
Ja:Tak.-złapał mnie za rękę.
____________________________________________________
Doszliśmy na miejsce otworzył mi drzwi od wejścia do szkoły.
W tle słychać było piosenkę 'Pray'. ściągnął mi mój sweter.
Josh:Jaaa..
Ja:Co?Co się stało?
Josh:Ale ty brzydko wyglądasz:d
Ja:hahaha wiem.
Josh:Wyglądasz jak ktoś piękny na kogo długo czekałem.
Przytuliłam go.
Weszliśmy na salę.
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to Harry tańczący z Claudią.
Josh:Co się stało?
Ja:Ygghym..-spojrzałam na Harrego.
Josh:Ah..on nie przejmuj się nim. Dzisiaj jesteś ze mną, to nasz wieczór którego nikt nie ma prawa zniszczyć.
Uśmiechnęłam się.
Tańczyliśmy całą noc, śmialiśmy się, wygłupialiśmy. Bardzo mi tego brakowało, brakowało mi takiego Josha.
Niekiedy spoglądałam na Harrego on patrzał na mnie, tak jakby był zły że przyszłam z Joshem. Miałam to gdzieś..zranił mnie, ja też mogłam to zrobić.
Ostatnie minuty balu wolna piosenka. Josh objął mnie i przysunął do siebie zaczęliśmy tańczyć. W tym momencie wszystko znikło był tylko on i ja. My razem byliśmy blisko. Nagle przysunął się bliżej i...pocałował mnie zamknęłam oczy poczułam dreszcze pragnęłam tego uczucia od bardzo dawna...♥
 

orionblues
 
Antoni Macierewicz, przewodniczący zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, był gościem Radia Maryja.

Mówił o teorii dwóch wybuchów, którą na posiedzeniu zespołu przedstawił dr inż Grzegorz Szuladziński.

Nie jest prawdą, że samolot uderzył w brzozę, nie jest prawdą, że w ten sposób złamał skrzydło i tak doszło do katastrofy,,
- mówił Antoni Macierewicz.

Był też moment, kiedy do stacji mogli dzwonić słuchacze. Jeden z nich, były pilot, opowiedział o tym, jak do teorii o zamachu odnosi się środowisko lotników. O przebiegu audycji czytamy na blogu "Głos Rydzyka".

Jak donosi "Głos Rydzyka" prowadzący audycję redemptorysta połączył się telefonicznie z ekspertami zespołu Macierewicza, którzy potwierdzili słowa parlamentarzysty. Z gościem mogli rozmawiać także dzwoniący do studia słuchacze. Z rozgłośnią połączył się m.in mężczyzna, który przedstawił się jako Artur, emerytowany pilot z Hamburga. Zakwestionował teorię opisywaną przez Macierewicza.
....................................................

tata Rydzyk wraz z całą bandą wybuchowych pomysłów,
to chyba jedyni czciciele diabelskich teorii,
ale to nic nie przeszkadza mohery uwierzą we wszystko,
bo tata to jedyna dla nich prawda objawiona i boża,
pod słońcem,,,,,,och ten tata paciorkowiec,

jaki on jest kochany i różańcowy,
taki dostojny, poważny i cichy,
jak działa obrońców Stalingradu,

pozdro,,,,,

wiadomosci.wp.pl/(…)kat,title,Zgrzyt-w-Radiu-Maryja…